Ostatnie posty

Nelsons dyryguje Brucknerem i Wagnerem

Bardzo dawno już nie słyszałem żadnego nagrania orkiestry lipskiego Gewandhausu. Okazja trafiła mi się w końcu niezła, bo na rynek trafiła kolejna płyta prezentująca dzieła Wagnera…

Czytaj dalej

Capuçon i Roth grają Bartóka

Kiedy wrzuciłem tę płytę do odtwarzacza, pierwsza myśl która przebiegła mi przez głowę, kiedy wszystko się skończyło, brzmiała: „czemu ten Bartók brzmi jakby ktoś wyciągnął go z lodówki?”….

Czytaj dalej

Salome Straussa w NOSPR

W Katowicach, podobnie jak w FN, sezon zakończył się wykonaniem dzieła pierwotnie scenicznego. Jednak w przeciwieństwie do Warszawy, gdzie na estradę trafiła lekka i wdzięczna operetka, w NOSPR wykonano Salome…

Czytaj dalej

Maurizio i Daniele Pollini grają Debussy’ego

Posted on

Maurizio i jego syn Pollini dołączyli właśnie do grona artystów świętujących setną rocznicę śmierci Claude’a Debussy’ego na płytach wydanych przez Deutsche Grammophon. Miałem poprzednio wątpliwą przyjemność pisać…

Czytaj dalej

Muzyka polska – Weinberg, Młynarski & Penderecki

Posted on

Przed nami kolejna płyta z serii Warsaw Philharmonic, firmowana nazwiskiem Jacka Kaspszyka i poświęcona muzyce polskiej. Tym razem mamy na krążku dzieła zapomniane, albo też do tego miana pretendujące…

Czytaj dalej

Andrzej Borejko i I Symfonia Gawriiła Popowa w NOSPR

Posted on

Dawno nie byłem na tak dziwnym koncercie! Nigdy też chyba nie byłem na koncercie, na którym moje oczekiwania co do repertuaru zostałyby tak odmiennie skontrastowane. Poszedłem na ten koncert dla Yulianny Avdeevej i dla III…

Czytaj dalej

Kandyd Leonarda Bernsteina w FN

Zakończenie sezonu w Filharmonii Narodowej było wyjątkowo huczne i efektowne, jako że Jacek Kaspszyk poprowadził tym razem koncertowe (a w zasadzie półsceniczne) wykonanie operetki Kandyd Lenarda Bernsteina. Było to zresztą pierwsza…

Czytaj dalej

Piotr Anderszewski w FN

Posted on

Na warszawski występ Piotra Anderszewskiego w podwójnej roli pianisty i dyrygenta złożyły się dwa koncerty Wolfganga Amadeusza Mozarta – G-dur KV 453 i c-moll KV 491. Połączenie to wydawało się…

Czytaj dalej