Grzegorz Nowak, Royal Philharmonic Orchestra i poematy symfoniczne Mieczysława Karłowicza

Pełniący przy Royal Philharmonic Orchesta funkcję Permanent Associate Conductor Grzegorz Nowak nagrywa coraz więcej dzieł muzyki bądź to polskiej, bądź ewentualnie jakoś z Polską związanej. Po Polonii Ignacego Jana Paderewskiego i rozmaitych utworach Richarda Wagnera, Edwarda Elgara oraz Zygmunta Noskowskiego przyszła kolej na kompozycje Mieczysława Karłowicza. Na krążku wydanym przez DUX znalazły się trzy poematy symfoniczne tego twórcy, a także Allegro concertante Fryderyka Chopina, zinstrumentowane przez Konrada Biniendę, który wykonał także w tym dziele partię solową.

Stanisław i Anna Oświecimowie to luźna wariacja na temat historii zakazanej miłości w stylu Romea i Julii. Jednak w tym utworze, inspirowanym obrazem Stanisława Wojciecha Bergmana, chodziło o historię miłości brata i siostry. Trochę tu liryzmu, trochę namiętności, ale jeszcze więcej typowo młodopolskiego marudzenia i przegadania. Pobrzmiewają tu echa stylu Czajkowskiego (tak a propos Romea i Julii), ale w harmonii bardziej pobrzmiewają echa twórczości Wagnera i Straussa. Wykonanie jest satysfakcjonujące, ekspresyjne, emocjonalne, poprowadzone wartko i w zajmujący sposób.
Smutna opowieść to w moim odczuciu najlepszy poemat symfoniczny Karłowicza. Owo młodopolskie marudzenie jest tu posunięte do najdalszych możliwych granic, ale jest też o wiele bardziej sugestywne i skondensowane. Może po prostu w tym dziele Karłowicz marudził bardziej szczerze. Treścią poematu są egzystencjalne rozważania pogrążonego w melancholii mężczyzny, który w kulminacyjnym momencie strzela do siebie z rewolweru, co symbolizuje uderzenie tam-tamu. Interpretacja tego dzieła nie jest zbyt dobra – brak jej intensywności emocjonalnej, a dźwiękowi RPO gęstości brzmienia. Wypada to po prostu zbyt lekko, a już zupełnie karykaturalny jest ów finalny strzał – uderzenie tam-tamu jest nagle zduszone, stanowczo zbyt krótkie i mało efektowne. Utwór sprawia wrażenie odbębnionego. W przypadku kompozycji tak emocjonalnej i tak dramatycznej jest to zabójcze, odbiera cały dramatyzm muzyce i osłabia koncentrację słuchającego.
Epizodu na maskaradzie Karłowicz ukończyć już nie zdołał, dlatego też kilka lat po nagłej śmierci twórcy dzieło przygotował do wykonania Grzegorz Fitelberg, dopisując przy okazji zakończenie. Historia opowiedziana dźwiękami przez autora jest prosta. Na tytułowej maskaradzie spotykają się niegdysiejsi kochankowie. On nadal czegoś od niej chce, ona niekoniecznie pragnie do tego wracać, więc mówi mu, żeby sobie poszedł, a najlepiej to by było, gdyby w ogóle o niej zapomniał. Muzyczne streszczenie tego nieszczególnie budującego wydarzeniu rozlewa się u Karłowicza w opowieść trwającą ponad 20 minut. Brak tu zwartości, czegoś co by spajało ten poemat i czyniło go znośniejszym dla słuchającego. Znajdują się tu jednak żywe i efektowne odcinki przedstawiające tytułową imprezę, które są instrumentowane nietypowo barwnie jak na Karłowicza. Nowak podjął trafną decyzję, aby utwór ten poprowadzić w dość szybkim tempie, co sprawia, że narracja nie rozkleja się za bardzo, a wykonawcy podkreślają zalety dzieła – śpiewną melodykę i ciekawą orkiestrację.

Na płycie znalazł się też jeden utwór Fryderyka Chopina, Allegro concertante, zinstrumentowany przez Konrada Biniendę, który jest też wykonawcą partii solowej. Muszę przyznać że nie bardzo wiem co ten utwór robi na płycie pośród poematów Karłowicza, z którymi nijak się nie łączy i do których w żaden sposób nie nawiązuje. Wykonany i instrumentowany jest sprawnie, ale głębszego wrażenia nie pozostawia.

Na koniec trzeba też wspomnieć o elemencie, który dość mocno obniża radość słuchania tej płyty i sprawia że wykonania są mniej interesujące niż mogłyby być. Sesje zrealizowano w sali Filharmonii Łódzkiej i być może akustyka tej sali sprawiła, że dźwięk jest płaski, cienki i mało przestrzenny. Z tego też powodu jakości realizacji tych nagrań nie mogę ocenić zbyt wysoko.

 

Mieczysław Karłowicz
Stanisław i Anna Oświecimowie op. 12
Smutna opowieść (Preludia do wieczności) op. 13
Epizod na maskaradzie op. 14

Fryderyk Chopin
Allegro concertante A-dur op. 46 (instrumentacja – Konrad Binienda)*

Royal Philharmonic Orchestra
Konrad Binienda – fortepian*
Grzegorz Nowak – dyrygent

DUX

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.