Nizioł & Kosendiak grają koncerty skrzypcowe Feliksa Janiewicza

Wydany przez NFM Recordings i sygnowany nazwiskami Bartłomieja Nizioła i Andrzeja Kosendiaka album zawiera komplet pięciu koncertów skrzypcowych autorstwa Feliksa Janiewicza. Twórca ten przyszedł na świat w 1762 roku, należał więc do tego samego pokolenia co Wolfgang Amadeus Mozart, odszedł zaś w 1848 roku, czyli rok przed Chopinem, przeżywszy 86 lat. Działał głównie w Wielkiej Brytanii, a współczesnym znany był głównie jako skrzypek, nie zaś kompozytor. Pisał zresztą głównie dla siebie.

Gdyby patrzeć na historię muzyki zgodnie z koncepcją Heldengeschichte, to dla Janiewicza za bardzo nie byłoby w niej miejsca, trudno bowiem stawiać go ex aequo z Mozartem czy Chopinem. Nie miał inwencji tej skali, ale to oczywiście nie znaczy, że jest to muzyka słaba czy mało wartościowa. Jest dobrze napisana, czuć, że pisał ją ktoś, kto dobrze znał swój fach, a także możliwości swojego instrumentu. Koncerty w tonacjach durowych powstały na przełomie lat 80. i 90. XVIII wieku. Ich budowa jest dość schematyczna, a forma przewidywalna – mamy tu zawsze następstwo części szybka – wolna – szybka, ta ostatnia w formie ronda, w przypadku II Koncertu jest to zresztą rondo w rytmie poloneza. Z tego zbioru wyróżnia się V Koncert e-moll, skomponowany w latach 1803-1807. W ogniwie pierwszym część zasadniczą poprzedza powolny wstęp, czuć też, że Janiewicz dość nieśmiało zerkał w stronę stylistyki romantycznej. Ale zasadniczo nie są to dzieła wybitne. Ot, muzyka tworząca kontekst dla najwybitniejszych postaci, będąca świadectwem swojego czasu, sama w sobie dość bezosobowa.

Wykonania są bardzo dobre. Bartłomiej Nizioł gra te dzieła z blaskiem, entuzjazmem i smakiem. Partie solowe są bardzo dopracowane, a kantylena prowadzona jest z uczuciem. Akompaniamenty orkiestrowe Wrocław Baroque Orchestra pod batutą Andrzeja Kosendiaka zrealizowane są sprawnie, ale twórca tych dzieł nie stawiał przed orkiestrą zbyt wysokich wymagań.

Janiewicz był pierwszym polskim kompozytorem piszącym koncerty skrzypcowe. Muzyka sama w sobie może nie zachwyca, ale album ma dużą wartość poznawczą. Nikt przecież wcześniej nie nagrał kompletów koncertów tego twórcy, a II Koncert E-dur otrzymuje tu światową premierę fonograficzną. Mamy tu więc kompozytora, w ślady którego podążali później kolejni polscy twórcy koncertów skrzypcowych – od Wieniawskiego i Karłowicza, przez Szymanowskiego i Bacewicz, po Pendereckiego. Jest to album tym bardziej wartościowy, że wydany został bardzo starannie.

 

Feliks Janiewicz

Complete Violin Concertos

I Koncert skrzypcowy F-dur
II Koncert skrzypcowy E-dur
III Koncert skrzypcowy A-dur
IV Koncert skrzypcowy A-dur
V Koncert skrzypcowy e-moll

Wrocław Baroque Orchestra
Bartłomiej Nizioł – skrzypce
Andrzej Kosendiak – dyrygent

NFM Recordings

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Podoba Ci się to co robię? Chcesz wesprzeć moją pracę? Odwiedź profil Klasycznej płytoteki w serwisie Patronie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.