Prokofiev for two – Argerich & Babayan

Zdarzyło mi się już kilkukrotnie pisać na łamach Płytoteki, że są takie kombinacje kompozytorów i wykonawców, które po prostu muszą zadziałać. Kiedy więc dowiedziałem się o istnieniu albumu Marthy Argerich i Sergeia Babayana pt. Prokofiev for two, to wiedziałem, że to będzie coś specjalnego. Krążek zawiera aranżacje utworów rosyjskiego kompozytora na dwa fortepiany, za które odpowiedzialny jest Babayan. Artysta twierdzi, że inspiracją była dla zarówno miłość do muzyki Prokofiewa na równi z uwielbieniem, jakim darzy grę argentyńskiej pianistki. Z tego też powodu wszystkie aranżacje dedykowane są właśnie Argerich.
Najwięcej wyjątków, bo aż dwanaście, mamy z baletu Romeo i Julia. Wśród nich znajdują się takie hity jak Taniec rycerzy, Taniec poranny, Gawot, Taniec z mandolinami, Poranna serenada czy Taniec pięciu par (przy czym części te są ułożone w kolejności nie mającej wiele wspólnego z oryginałem). To jest TO. Siada sobie do fortepianów dwójka przyjaciół i gra to muzykę kompozytora, którego oboje lubią i rozumieją. To słychać i czuć w każdej nucie. Artyści wyciągają z muzyki Prokofiewa tę tak charakterystyczną drapieżność, ostrą i wyrazistą rytmikę i kontrastują ją z czarownymi, rozlewnymi, typowo rosyjskimi melodiami. Absolutnie przepięknie wypada Poranna serenada, zagrana leniwie, niespiesznie, dźwiękiem perlistym i leciutkim jak piórko. Głęboko porusza poetycki i pełen melancholii nastrój w części Romeo i Julia przed rozłąką. Całość wieńczy Śmierć Tybalta – ostra, szybka i gwałtowna. Aranżacje Babayana są znakomite – czytelne i wirtuozowskie, dające pianistom mnóstwo okazji do wyżycia się, a przy tym wierne duchowi muzyki Prokofiewa. Nie dają też wrażenie zubożenia, co czasem się przy transkrypcjach zdarza. Słychać wyraźnie, że wszystkie te fajerwerki nie są celem samym w sobie, ale służą przede wszystkim muzyce, i to stanowi ich największą wartość.
Również pozostałe utwory nie rozczarowują – Duch ojca Hamleta z muzyki scenicznej op. 77 daje artystom okazję do stworzenia wizji tyleż wirtuozowskiej, co upiornej, w czym wydanie pomagają tremolanda w niskim rejestrze. Kapitalny efekt!
MazurekPolkaEugeniusza Oniegina op. 71 są błyskotliwe i efektowne, ten pierwszy rozkosznie rozkołysany. Mamy też akcent polski – krótkiego Poloneza z muzyki do filmu Dama pikowa. W klimaty nieco bardziej melancholijne wprowadza Walc cis-moll op. 120 nr 2. Mamy tu też Walc Nataszy i Andrieja z opery Wojna i pokój op. 91, a na koniec Idée fixe z muzyki filmowej do Damy pikowej.
Miałem ze słuchania tej płyty mnóstwo frajdy. Jest tu w zasadzie wszystko – wirtuozeria, wyczucie, zrozumienie, energia, charyzma i umiejętność oddania całej gamy nastrojów – od czułości i melancholii do gryzącego sarkazmu. Nie ma sensu pisać dłużej o tej płycie, trzeba jej po prostu posłuchać.
Bardzo gorąco polecam!

 

Siergiej Prokofiew

Prokofiev for two, wybór z następujących dzieł:

Romeo i Julia op. 64
Hamlet op. 77
Dama pikowa op. 70
Walc cis-moll op. 120 nr 2
Wojna i pokój op. 91

Martha Argerich & Sergei Babayan – fortepiany

Deutsche Grammophon

Related Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.