Szymon Laks – dzieła na głos i fortepian

Szymon Laks uważał pieśni za najbardziej wartościową część swojego dorobku kompozytorskiego. Dzięki dwupłytowemu albumowi wydanemu niedawno przez firmę EDA każdy może przekonać się, czy to stwierdzenie kompozytora jest dla niego prawdziwe. Dzieła te wykonują Anna Vegry, Katarzyna Wasiak, mamy tu też jeden utwór, który recytuje niemiecki aktor Dominique Horwitz, a znalazło się tu też archiwalne nagranie Mieczysława Fogga. Laks był neoklasykiem, kształcił się w Warszawie, a następnie w Paryżu, gdzie zastał go wybuch II wojny światowej. Pochodzący z rodziny zasymilowanych Żydów kompozytor trafił do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, a następnie do Dachau. Te traumatyczne przeżycia zmieniły jego muzykę, co słychać wyraźnie także w charakterze pieśni zawartych na tym albumie. Podział jest bardzo wyraźny.

Na pierwszej płycie znajduje się ich 21 utworów, a praktycznie wszystkie powstały przed wojną. Autorem zdecydowanej większości tekstów był Julian Tuwim. Wyjątki to dzieła napisane do słów Adama Mickiewicza (Polały się łzy me), Jacquesa Audibertiego (Le Général), Julesa Laforgue’a (C’est d’un maladie d’cœur), Stanisława Balińskiego (Ewangelia szczęśliwych) i kilka anonimowych (Jezusek, O matusiu moja, Jednego całowałam z miłości). Na wczesnym etapie twórczości Laks nie stronił od pisania muzyki rozrywkowej. Ten lekki, bezpretensjonalny ton przeniknął do wielu pieśni. Weźmy pierwszą z brzegu: Szczęście Pięciu pieśni do wierszy Juliana Tuwima, która brzmi jak jazzowa kołysanka. Wiele tu beztroski i frywolności. Ballada starofrancuska zalatuje Poulenkiem (Chanson gaillardes!), a to samo można powiedzieć o Walczyku czy Alkoholiku, chociaż wesołość tej ostatniej pieśni jest trudna do wytłumaczenia, biorąc pod uwagę mało budującą treść. Dyzio marzycielO Grzesiu kłamczuchu to dzieła jawnie komiczne, w przedziwny sposób oddające atmosferę międzywojnia. Najbardziej makabrycznym utworem jest wspomniany już Le Général, dzieło przywołujące klimat wojskowych pieśni Mahlera (Revelge, Der Tamboursg’sell).

Klimat emocjonalny dzieł zamieszczonych na drugiej płycie jest już kompletnie odmienny. Wyznaczają go z jednej strony utwory nawiązujące do kultury żydowskiej – Osiem pieśni żydowskich, Elegia żydowskich miasteczek z tekstem Antoniego Słonimskiego, makabryczny Pogrzeb do wiersza Mieczysława Jastruna czy pieśni do słów Mai Berezowskiej, z drugiej zaś liryki o treści egzystencjalnej, przesycone bólem, rezygnacją i świadczące o sile doznanej traumy (Nie winię, PożegnanieGdybyś), czy też teksty zupełnie abstrakcyjne (Portret ptaka, który nie istnieje do słów Claude’a Avelina). Nie ma tu już poprzedniej wesołości i frywolności, jej miejsce zajęła surowa powaga, która jednakże sprawia że nie są to utwory tak bezpośrednie i emocjonalne jak te z pierwszej płyty. Czuć w tych późniejszych kompozycjach jakiś dystans i chłód, tak jakby przeżycia kompozytora były tak silne, a rana tak głęboka, że niemożliwym stało się mówienie o niej. Wszystko tu jest wyrażone tak jakby trochę dookoła. To zaś sprawia że są to dzieła dużo trudniejsze w odbiorze i paradoksalnie wywierające dużo mniejsze wrażenie niż te zawarte na pierwszej płycie. To trudna muzyka. Wytrawna, wymagająca cierpliwości, której być wielu może zabraknąć.

Ten album to z pewnością cenne uzupełnienie wiedzy na temat polskiego repertuaru pieśniowego XX wieku. Chociaż mnie osobiście znacznie bardziej przypadły do gustu dzieła zamieszczone na pierwszej płycie, to przecież także i tam znaleźć można wiele piękna, chociaż jest to piękno trudne i momentami nieoczywiste.

Simon Laks. Complete works for voice and piano

Pięć pieśni do wierszy Juliana Tuwima na głos i fortepian
Dyzio marzyciel
O Grzesiu kłamczuchu
Bezdomna
Staruszkowie
Aniołowe lica
Prośba o piosenkę
Polały się łzy me
Le Général
Ewangelia szczęśliwych
Jezusek
O matusiu moja
C’est d’un maladie d’cœur
Jednego całowałam z miłości
Ballada starofrancuska
Walczyk
Alkoholik
Huit Chant populaires juifs
Passacaile (Vocalise)
Elegia żydowskich miasteczek
Pogrzeb
Trois Poèmes chantés
La Rue
Deszcz
Portrait de l’Oiseau-Qui-N’Existe-Pas
Cztery pieśni do słów Tadeusza Śliwiaka
Nie winię
Pożegnanie
Gdybyś

Ania Vegry – sopran
Dominique Horwitz – recytacja
Katarzyna Wasiak – fortepian

EDA Records

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.